Po przetestowaniu IE 7.0 beta 2 byłem pełen nadzieji w stosunku do Opery. Może w końcu będzie działała autentykacja NTLMowa oraz AJAX? Niestety, specjaliści od opery skupili się na gadżetach, a nie na pisaniu porządnego kodu (zgodnie z powiedzeniem Billa zprzed 10 lat- jeśli nie mozesz czegoś zrobić dobrze, zrób zeby to ładnie wyglądało).
I tak dla NTLMa jest dodany experymentalny support, który jednak nie działa dla żednego site'a którego testowałem, a AJAXa po prostu nie ma! Jak można przegapić najciekawszą techologię Webową od czasu flasha!? Przecież wszyscy nad tym aktywnie pracują - czy to ruch Open Source z AJAXem, czy to Microsoft z ATLASem i XMLHTML. Jak tak dalej pójdzie to Opera stanie się tak niszową przeglądarką jak Netscape.
Co więc się zmieniło? Poza wsparciem dla CSS 3.0 i poprawieniem parsowania HTMLa programiści opery skupili się głównie na takich rzeczach jak obsługa torrentów,wbudowany edytor wyszukiwarek,nowe strony about:xxx i tym podobne szczególiki.
Czym więc ta wersja Opery zasłużyła sobie na nowy numerek edycji? Według mnie obsługą widgetsów - czyli małych pluginów mogących wyświetlać dodatkowe okienka tj. zegarek czy stan konta pocztowego. Ciekawe jak długo minie aż w operze będą się automatcznie wyświetlały reklamy, czy powstawały strony z reklamami popupwidget.