Organizacja tej konferencji jest straszna. Spóźniwszy się 30min. , myślałem że nie będe miał problemów z rejestracją. Ku mojemu zdziwieniu, kolejka chętnych do wejścia była widoczna z daleka. Na szczęscie spotkałem fookiego i nexora; stwierdziliśmy, że nie warto czekać w 30minutowej kolejce i poszliśmy na kawę. Po około 30 min. kolejka zmniejszyła się o połowę, i w końcu po dalszych 15min. mogliśmy się zarejestrować. Dostaliśmy ładne karteczki z oznaczeniami sal, problemem tylko jest to, że rozpiska jest stara. I tak na mojej pisało że pierwszy wykład znajduję się w sali D, a znajdował się w sali B - oczywiście nigdzie nie ma informacji o zmianach, rzeba samemu poszukać sal. Na ogromny plus zasługuje tylko obecność sieci wifi - obecna jest niemal wszędzie - jedynym problemem jest to, że nie jest szyfrowana. Wykład Bezpieczeństwo w Winforms zaczoł się punktualnie. Pierwsza część dotyczyła podpisywania komponentów .NETowych StrongName - coś o czym widzą wszyscy programiści .NETa piszący kiedykolwiek biblioteki ładowane dynamicznie. Dalej zaczeło się już ciekawie - polisy CAS - ale o tym już póżniej
Remember Me