Ostatnio podczas przenoszenia plików użytkowników natknąłem się na typowy problem w-files.
Otóż przenieśliśmy katalogi domowe użytkowników na nowy serwer w2k8 x64. Włączyliśmy shadow copies. Zdefiniowaliśmy kopiowanie backupowe dfs-r do centrali, w celu późniejszego zrzucania stanu na tasiemki. Serwer sobie spokojnie śmigał, i wszystko wydawało się takie idealne. Nawet użytkownicy nie wydawali się niezadowolenia.
Wszystko niestety zepsuł błąd skryptu, który uszkodził strukturę katalogów na macierzy w centrali. Jako że dfs-r działa prawie niezawodnie, szybko dało się odczuć braki katalogów w oddziale.
Ale przecież jest shadow copy, więc nie powinno być problemu. Tak więc postanowiliśmy wejść do shadow copy, i spróbować przywrócić foldery.
I tu pojawił się pierwszy problem - shadow copy udawał, że nie umie znaleźć plików w folderach - wyświetlał się komunikat o ścieżce nie do znalezienia. Hmmm... problem uprawnień. Wobec tego przelogowujemy się i próbujemy jeszcze raz.. znowu nic.
Niestety w oddziale nie było żadnego innego serwera, a tylko stacje klienckie z xp. Wobec tego logujemy się zdalnie na stacje,i próbujemy odzyskać pliki. Jest, udaje się, ale niestety uprawnienia do plików się nie przenoszą.
Próbujemy volrest z w2k3 resource tools, niestety bez skutecznie. Narzędzie nie może sie podpiąć do shadow copy z windows 2008 w2k8 x64.
... chwilka załamania i wizja ręcznego ustawiania uprawnień.... nagle pomysł.., przecież shadow copy sharuje folder udostępniony z tą samą nazwą tylko z przedrostkiem określającym datę... wobec tego wejdźmy do właściwości otworzonej kopi shadow copy i znajdźmy ścieżkę... o, jest.
To teraz tylko robocopy w trybie backup – robocopy /b /COPY:DATSO /s /e /r:1 /w:1 i juz. Tylko kilka godzi stresu dla administratorów, i tylko godzina szukania narzędzia do przeglądania shadow copy : )
Remember Me